wtorek, 31 marca 2015

W operze nie wolno się śmiać, czyli słów kilka o savoir-viv’rze operowym


W piątek, z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, wraz z Lubym poszliśmy do opery wrocławskiej na Straszny Dwór Stanisława Moniuszki. Opera ta piękną się jawiła. Jednakowoż na operach jako takich nie znam się za bardzo (gdyż do tej pory pieniędzy mi nie starczało na tego rodzaju zbytki) więc na temat technik śpiewaczych, sposobu prowadzenia orkiestry, solistów, chóru i tancerzy się nie wypowiem (przynajmniej na razie, albowiem braki te już uzupełniam). Aczkolwiek zdawało się to być bardzo płynne i dopracowane. Było kilka rzeczy, które raziły bardzo - jak zmiana dekoracji bez antraktu, czy wiecznie obecne drzewa w tle niezależnie od tego, czy akcja toczyła się w domu, czy na zewnątrz. To mogę powiedzieć z całą pewnością pomimo wcześniejszej adnotacji o nieznajomości technik, ponieważ to że nie było mnie stać na częste wizytowanie budynków operowych, nie oznacza, że nigdy wcześniej (przed Strasznym dworem) nic innego, w żadnej operze nie widziałam.



Jakość zdjęcia miażdży, ale przynajmniej stylóweczki widać

poniedziałek, 23 marca 2015

Podróż Zimowa E. Jelinek w reżyserii Pawła Miśkiewicza - analiza

Podróż Zimowa... Elfriede Jelinek... Wyreżyserowana przez Pawła Miśkiewicza...




 O reżyserze słów kilka chcę wpleść na początek, aby było wiadomo, o czyjej i jakiej estetyce będzie mowa.

wtorek, 17 marca 2015

Dionizos? Bachus? Dionizje Wiejskie, Miejskie i fallusy. Dużo fallusów.

O co tyle hałasu i kim był ten Dionizos/Bachus? I co to te Dionizje? I dlaczego fallusy? Dużo fallusów?

Zacznę od początku. Dionizos to grecki bóg wina i ekstazy- ponieważ pozwalał uczestnikom swojego rytuału (bachanaliów) na doświadczenie bycia pomiędzy ziemią i niebem. To bóg podwójnie urodzony- jego matka (Semele) była kochanką Zeusa.

niedziela, 15 marca 2015

Jakem Teatrówka

Chociaż na swoim koncie mam już 3 filmy teatralne, to jednak postanowiłam zacząć od początku i sięgnąć do źródeł. Tak żeby każdy wiedział o czym w ogóle jest mowa i do czego poszczególne rzeczy się odnoszą. Zdecydowałam się też prowadzić bloga, ponieważ w krótkiej filmowej wersji Teatrówki nie wszystko da się zmieścić, a w ten sposób będzie wilk syty i owca cała- bardziej leniwi obejrzą film, a ciekawscy przeczytają posta. (Jeżeli nie interesuje Cię ciekawa historia mojego życia i info dlaczego założyłam blogovloga, to przejdź do następnego wpisu.)