niedziela, 17 maja 2015

Retransmisje - zmora, czy dobroć?

Już od dłuższego czasu nie byłam na spektaklu tak tradycyjnie w teatrze, ponieważ za każdym razem jak miałam wolne, to akurat nic nie grali, albo grali to, co już widziałam (to chyba będzie zdanie tego bloga), albo trafiłam do Sopotu, a tam w Teatrze Wybrzeże spektakl zamknięty... i wtedy naprzeciw moim teatromańskim oczekiwaniom wyszło... kino! Tak kino i londyński teatr The Globe. Akurat trafiłam na retransmisję Snu Nocy Letniej Williama Szekspira w reżyserii Dominic’a Dromgoole’a, która oczarowała mnie swoją prostotą i wyśmienitym poczuciem humoru.